|
oto
wpis z działu:
30 kwiecień 2008
Integracja Absolutu. Jedną z pierwszych stron, które założyłem w Internecie, była Integracja Absolutu. Prowadzę ją oczywiście do tej pory i sporo osób dziękowało mi za jej wspierające treści. Zamiarem strony jest integralne ujęcie rozwoju człowieka, chociaż szczególnie dużym zainteresowaniem cieszy się jeden z nurtów tego rozwoju, a mianowicie relaksacja.
Zapewne wynika to z kilku powodów: dzisiejsze czasy mają w sobie sporo napięcia, a relaksacja pomaga powracać do wewnętrznej równowagi. Inna przyczyna jest taka, ze relaksacja jest dobrym wstępem do innych metoda samorozwoju, jak np. do medytacji, czy do praktyki Tai Chi, Qi Gong, czy Hatha-joga.
Relaksacja jest także narzędziem rozwijania kreatywności i może istotnie podnieść jakość życia codziennego.
Warto napisać co ma oznaczać stwierdzenie "Integracja Aboslutu". Wyraża ono mianowicie równowagę miedzy duchowością a codzienności, pomiędzy światem wewnętrznym i zewnętrznym. Absolut - inaczej: Duch, sfera duchowa, duchowość doświadczana przez człowieka, wyraża obszar pogłębionej, wewnętrznej świadomości.
Rozwijając się wewnętrznie dochodzimy z czasem do doświadczania wewnętrznego Światła, Pokoju, Miłości.
Umownie doświadczenia te możemy nazwać Absolutem, zwłaszcza w tym znaczeniu, że w czujnym i wyciszonym stanie umysłu doświadczamy czegoś co stanowi podstawę Rzeczywistości.
Czyli jest to doświadczenie, które nie jest projekcja naszego umysłu.
Można postawić takie pytanie: czy w ogóle istniej jakaś obiektywna Rzeczywistość?" Kiedy Mój umysł jest całkowicie czysty, kiedy jest w pełni świadomy, ale jednocześnie nie wymyśla niczego, to czy istnieje jakaś rzeczywistość, która jest niezależna od moich projekcji?
Zazwyczaj nazywa się ten wymiar Przestrzenią, Pustką lub Duchem, lub Bogiem. Ważne jest to, że wychodzimy w tym stanie umysłu poza doświadczanie swoich projekcji - jesteśmy w pełni czujni, ale niczego przez chwilę nie wymyślamy. Jedynie jesteśmy obecni. Doświadczamy swojego głębokiego "czym jestem?"
Integracja Abosolutu oznacza więc połączenie tego głębokiego i całkowicie naturalnego doświadczania siebie i otaczającej rzeczywistości, ze swoim codziennym życiem. Integrujemy Absolut w swoim codziennym doświadczeniu, co inaczej oznacza, że poszczególne sytuacje swojego życia przeżywamy w pełnej obecności i przytomności.
Nasza osobista decyzja decyduje o tym, czy chcemy doświadczać otaczającej nas rzeczywistości przez pryzmat swoich projekcji i lęków, czy jesteśmy gotowi doświadczać przestrzeni i głębi wszystkiego co nas otacza.
Z kolei tradycja chrześcijańska we współczesnej nauce Kościoła mówi o pewnej "Łasce", którą człowiek otrzymuje od Boga. Ale w praktyce w stwierdzeniach tych nie ma sprzeczności, ponieważ idea łaski wyraża właśnie tę myśl, że doświadczenia Absolutu jest doświadczeniem spoza naszych osobistych projekcji.
A zatem można powiedzieć, że jest nam dane.
Przychodzi jednak wtedy, gdy my podejmujemy decyzję o uczynieniu naszego umysłu doskonale czystym, podobnym do bezchmurnego Nieba.
Kościelna koncepcja grzechu mówi w istocie o chmurach zaciemniających Nieba - naszych poplątanych myślach, emocjach, naszych nastawieniach (czyn jest kontynuacja myśli).
Umysł bez ego, bez naszych nastawień, opinii, bez emocji, myśli, to doświadczanie Pokoju, Miłości i Światła, to jednocześnie doświadczanie prawdziwych emocji, myśli i motywów.
Choć brzmi to nieco paradoksalnie, to jednak staje się jasne, wtedy, gdy poznajemy wyciszony, a zarazem w pełni przytomny, świadomy i czujny stan umysłu.
Rafał Seremet
zobacz
więcej wpisów:

|
|