Praktyka medytacji

Teoria medytacji

Mistrzowie medytacji

Medytacja a Wielkie
Systemy Duchowe

Medytacja a seksualność

Medytacja a stres

Medytacja a zdrowie

Polecamy

Czytelnicy piszą
Linki

Ebooki o rozwoju
Ebooki - wszystkie

Strona główna


Księga Gości
dopisz się - przeglądaj

ART toplista - katalog witryn artystycznych







Kamasutra





pranayama


kolumny-hifi-
bybass-level-two





Aktualności                  Sklep                 Kontakt                FORUM                  Blog

 

 


Medytacja
relaksacyjna


Istotnym elementem medytacji jest sztuka rozluźnienia się. Wynika to z faktu, że zazwyczaj jesteśmy nadmiernie napięci. 
Podobnie jak nadmierna trema przed egzaminem osłabia naszą przytomność i sprawność umysłową, tak ogólny nadmiar napięcia ogranicza nasze możliwości.

Ideałem jest optymalny stan napięcia umysłu – równowaga pomiędzy koncentracją a rozluźnieniem.

Przypomina to właściwie napiętą strunę gitary. Gdy struna napięta jest zbyt słabo – wydaje zbyt słaby dźwięk i fałszuje, kiedy napięta jest nadmiernie – może łatwo pęknąć i również fałszuje (a zatem również jest to stan niewłaściwy).

 

Podobnie rzecz się ma z naszym życiem codziennym i wszystkimi aktywnościami 
– kiedy nauczymy się sztuki relaksacji, będzie nam łatwiej uchwycić stan optymalnego 
(najbardziej odpowiedniego) pobudzenia – równowagę pomiędzy mobilizacją, a rozluźnieniem.

 

 

Mówiąc językiem współczesnej medycyny, powinniśmy nauczyć się stanu równowagi i harmonii pomiędzy pobudzeniem układu orthosympatycznego (adrenalicznego, układu mobilizacji) i parasympatycznego (odpowiedzialnego za regenerację). 
Większość ludzi jest nadmiernie napięta i ma problemy z uwalnianiem się od nadmiaru napięć. 
Toczące się życie i napływające do nas z zewnątrz bodźce powodują nadmierne pobudzenie i napięcie. W takim stanie umysłu mamy kłopoty z kontrolowaniem swojego życia – wydarzające się zdarzenia mogą wywoływać nadmierny lęk, pomieszanie, histerię, czy objawy nerwicy.

Rozpoczynając trening relaksacji, z czasem, jesteśmy w stanie kontrolować nasze reakcje na docierające do nas bodźce. Dzięki temu nasze życie staje się bardziej świadome. Zwiększenie zdolności regeneracji wywołuje wzrost ogólnej wydolności na wielu poziomach.

  

Ponieważ ludzie mają bardzo duże zasoby niewykorzystanej energii (czego dowodzą m.in. badania nad mózgiem – człowiek wykorzystuje jedynie około 5 % swojej kory mózgowej), dzięki treningowi relaksacji, stopniowo, 
jesteśmy w stanie coraz głębiej docierać do tych ukrytych rezerw.

 

Techniki relaksacyjne można potraktować jako wstępne etapy rozwoju sztuki medytacji. Etap ten jest bardzo istotny.
Wywołuje on większe zrozumienie procesów zachodzących 
w naszej podświadomości i rozwija zdolność kreatywnego wykorzystywania 
jej potencjału.

 

Jako gatunek ludzki, bardziej znaliśmy możliwości naszej podświadomości w fazie rozwoju ludzkiego sprzed okresu myślenia racjonalnego.

Chociaż końcowym celem jest dotarcie do pełni świata duchowego (nadświadomości), to jednak potrzebnym etapem wstępnym jest na nowo stworzenie więzi z naszym fundamentem życia 
– z poświadomością.

 

Podświadomość to łączność z naszymi emocjami (inteligencja emocjonalna, zdolność konstruktywnego posługiwania się energią emocjonalną/psychiczną), łączność z ciałem, oraz łączność z etapami myślenia przedracjonalnego.

Jeśli przyjrzymy się dzikim zwierzętom, to możemy odkryć, że niektóre aspekty podświadomości mogą mieć one bardziej rozwinięte od ludzi. Potrafią np. bardziej sprawnie posługiwać się swoim ciałem, czy też przechwytywać wiele informacji bezpośrednio z przyrody (np. informacje dotyczące zjawisk atmosferycznych). Podobnie wiele bardziej dzikich plemion ma silniejszą więź ze swoją podświadomością, niż współczesny człowiek cywilizowany.

 

Oczywiście nie powinniśmy nie doceniać zalet i możliwości naszego rozumu. Daje on przecież człowiekowi większą niezależność od warunków zewnętrznych (np. od pogody i czynników atmosferycznych), jak również daje zdolność przetwarzania środowiska, aby stać się wobec niego bardziej transcendentnym.

Jednak rozwinięcie rozumu (umysłu intelektualnego) wydaje się być jedynie jednym z etapów rozwoju człowieka. Końcowym etapem jest pełny przejaw zdolności duchowych, w których zakorzeniony będzie rozum, jak również emocje i ciało. 

Pierwszym, bardzo istotnym krokiem w tym kierunku jest nawiązanie więzi ze swoją podświadomością - np. poprzez rozwinięcie umiejętności relaksacji.

 

 

Przykład medytacji relaksacyjnej

Usiądź wygodnie z prostym kręgosłupem lub połóż się na równym podłożu.
Obserwuj całe ciało; zauważaj miejsca, które są szczególnie napięte.
Odliczaj w myślach od 20 do 1 w porządku malejącym, aby zwiększyć poziom skupienia myśli.
Kieruj uwagę do poszczególnych rejonów ciała, wysyłając tam energię swoich myśli (przykucia uwagi, sugestii myślowej i intuicyjnego odczucia treści sugestii):
przykuj uwagę do prawej nogi i powtarzaj w myśli sugestię: „rozluźniam prawą nogę, rozluźniam moją prawą nogę, moja prawa noga rozluźnia się, rozluźnia się, staje się ciężka, coraz cięższa, coraz cięższa, coraz cięższa..., moja prawa noga jest tak ciężka, że nie mógłbym jej teraz podnieść, gdyż zupełnie rozluźniłem ją siłą mego umysłu”.
Następnie przez chwilę jedynie wczuwaj się w ten rejon ciała (prawą nogę), nie powtarzając żadnej sugestii, a tylko odczuwając intuicyjnie doznania pojawiające się w prawej nodze.

Powtarzaj całą procedurę kolejno ze wszystkimi rejonami ciała: z lewą nogą, z prawą ręką, lewą ręką, z mięśniami pośladków bioder i brzucha, z mięśniami pleców, szyi, a na końcu z mięśniami twarzy. 
Za każdym razem najpierw przykuj uwagę do wybranej części ciała,
potem, mając cały czas skierowaną uwagę do tego rejonu, powtarzaj monotonnie i bezstronnie sugestię o tym, ze wybrany rejon rozluźnia się i staje się ciężki. 
Ponieważ technika ta działa poprzez dotarcie do mechanizmów podświadomych, dlatego nie staraj się za bardzo na siłę rozluźnić mięśni. Powtarzaj to prawie obojętnie, będąc przekonanym, że efekt zamanifestuje się po prostu pod wpływem przykucia uwagi i powtarzania myśli.

Wszystkie myśli, które powtarzamy w naszym umyśle, docierają do naszej podświadomości, z tym że zazwyczaj dzieje się to przypadkowo i bez naszej wiedzy. Tutaj (w tym ćwiczeniu) wykorzystujemy ten mechanizm świadomie. 
Po (około) paru minutach powtarzania sugestii (czy też parunastu sekundach, gdy nabierzesz większej wprawy) odnośnie każdej części ciał
a, przez chwilę w milczeniu obserwuj doznania pojawiające się w tym rejonie.
Ważna jest zarówno myśl świadomie pojawiająca się w umyśle, jak i wewnętrzna cisza, pozwalająca zauważyć nam co się dzieje. Przypomina to sytuację w filharmonii – oprócz dźwięków instrumentów, istotna jest też cisza, abyśmy mogli rozkoszować się pięknem brzmienia.

 

Powyżej przedstawiono przykład medytacji relaksacyjnej opartej głownie na rozluźnieniu mięśni (układu motorycznego). 
Warto wiedzieć, że relaksacja może oczywiście sięgać jeszcze głębiej - kolejnym krokiem po rozluźnieniu mięśni całego ciała, jest rozluźnienie napięć wegetatywnych (np. organów układu trawiennego). 
Mówimy wtedy o większym rozluźnieniu napięcia emocjonalnego, ponieważ wiele form nerwicy emocjonalnej wyraża się jako napięcie układu trawiennego,
 czy też innych układów (np. oddechowego i krążenia). Rozluźnienie takie osiąga się m.in. poprzez używanie monotonnie sugestii dotyczącej ciepła w organizmie (typu: "rozluźniam moją rękę, moja ręka staje się ciepła, coraz bardziej ciepła, jest bardzo ciepła. Moja prawa/lewa ręka jest bardzo ciepła").

Z kolei, kiedy osoba relaksująca się, po rozluźnieniu mięśni (sugestia ciężaru ciała) i rozluźnieniu napięć wegetatywnych i emocjonalnych (sugestia ciepła), przechodzi do świadomego wyobrażania sobie jakichś pozytywnych obrazów w wyobraźni (np. ciepła plaża i morze, pełen świeżości las i ćwierkające ptaki, góry pełne spokoju itd.), to następuje wtedy wstępne rozluźnienie napięć mentalnych (umysłowych).

Bardziej zaawansowaną postacią medytacji rozluźniającej napięcia mentalne jest medytacja obserwacji, czy medytacja "uważności". 
Chodzi w niej o to, aby odczuwać samą naturę naszej uwagi - być w najgłębszej świeżości naszego umysłu - nie skupiać się na konkretnych obrazach, które powstają w umyśle, ale skupić się jedynie na samej zdolności naszego umysłu do postrzegania, czy tworzenia obrazów.

 


powrót do góry strony

 

zamów: "Alchemia i moc medytacji"